top of page

Dlaczego 500 000 zł to zdrowe minimum w ubezpieczeniu turystycznym?

  • 1 lip 2025
  • 3 minut(y) czytania

Suma ubezpieczenia kosztów leczenia na poziomie 500 000 złotych to zdrowe minimum dla wyjazdów zagranicznych. Znalezione przeze mnie rzeczywiste historie Polaków za granicą jednoznacznie to potwierdzają.


Rzeczywiste przypadki wysokich kosztów leczenia

Przypadek 1: Zawał mięśnia sercowego w USA - rachunek na milion złotych

Pan Mariusz z Wielkopolski wyjechał w 2019 roku na wymarzony dwutygodniowy urlop do Stanów Zjednoczonych. Miał wykupione tylko podstawowe ubezpieczenie od biura podróży. Gdy przeszedł zawał mięśnia sercowego, trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii na 6 dni.


Rachunek wyniósł ponad milion złotych - kwotę, którą mężczyzna będzie spłacał do końca życia, ponieważ NFZ zwrócił tylko symboliczną część kosztów według polskich stawek.


Przypadek 2:

Udar w Meksyku - 400 tysięcy złotych

Pan Stanisław planował spokojny tydzień w Meksyku za 12 tysięcy złotych. Nie wykupił dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego. W ostatnich dniach wakacji przeszedł udar w Playa del Carmen.


Po tygodniowym pobycie w szpitalu otrzymał rachunek na prawie 400 tysięcy złotych za usługi medyczne, hospitalizację i transport powrotny do Polski. Jego podstawowe ubezpieczenie pokryło tylko jeden dzień pobytu.


Przypadek 3:

Wypadek w Turcji - prawie 250 tysięcy złotych

W 2022 roku Mondial Assistance odnotował przypadek leczenia skutków wypadku w Turcji, który kosztował prawie 250 tysięcy złotych. To jeden z najdroższych przypadków tego sezonu wakacyjnego.


Przypadek 4:

Marcelina w Turcji - 330 tysięcy złotych

Młoda Polka spadła z dachu budynku w Turcji. Po dwóch tygodniach leczenia rachunek urósł do 330 tysięcy złotych, przy kosztach 25 tysięcy złotych dziennie. Mimo posiadania ubezpieczenia na 250 tysięcy złotych, rodzina musiała dopłacić własne środki i zorganizować zbiórkę na transport medyczny do Polski za 100 tysięcy złotych.


Inne drastyczne przykłady

Zakrztuśnięcie w Kenii - operacja i transport medyczny kosztowały 647 tysięcy złotych.


Upadek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - 64-letni mężczyzna zsunął się z wózka, co skutkowało kosztami już 120 tysięcy złotych.


Rozległy uraz w Tajlandii - wypadek na rowerze zakończył się dwumiesięczną hospitalizacją i kosztami 230 tysięcy złotych.


Dlaczego 25 000 euro to za mało?

Analiza rzeczywistych przypadków jednoznacznie wskazuje, że oferowane przez biura podróży ubezpieczenia z sumą 25 000 euro (około 110 000 złotych) są dramatycznie niewystarczające:


Operacja złamanej kostki w Turcji kosztuje 75 tysięcy złotych, podczas gdy w Polsce to tylko 6,5 tysięcy złotych.


Wycięcie wyrostka robaczkowego w Niemczech to koszt prawie 5 tysięcy euro (ponad 22 tysiące złotych).


Doba na oddziale intensywnej terapii w USA to koszt około 9 736 dolarów dziennie.


Eksperci potwierdzają minimum 500 000 złotych

Branżowi eksperci jednogłośnie zalecają:


Minimum 500 000 złotych dla krajów europejskich


Minimum 1 000 000 złotych dla USA, Kanady, Australii


Minimum 300 000 złotych jako absolutne minimum


Ekspert z Mondial Assistance przestrzega: "niezmiennie zwracamy uwagę, żeby jadąc poza Europę, a szczególnie do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Japonii i Australii, wybierać wysoką sumę ubezpieczenia na pokrycie kosztów leczenia".


Koszty powrotu do kraju

Często pomijany element to transport medyczny do Polski:

Z Meksyku: ponad 100 tysięcy złotych

Z Malediwów: 66-92 tysiące złotych


Śmigłowiec ratunkowy w Austrii: około 10 tysięcy złotych

Śmigłowiec ratunkowy w Hiszpanii: ponad 40 tysięcy złotych


Podsumowanie

Rzeczywiste historie Polaków za granicą jednoznacznie potwierdzają słuszność Pana podejścia. Suma ubezpieczenia 500 000 złotych to rzeczywiście zdrowe minimum, a nie przesadna ostrożność. Przypadki milionowych rachunków nie są fikcją, ale smutną rzeczywistością, z którą mierzą się polskie rodziny.


25 000 euro to kwota, która może wystarczyć jedynie na drobne urazy lub krótkie konsultacje lekarskie. W przypadku poważnych problemów zdrowotnych prowadzi to do finansowej katastrofy, od której nie uchroni nawet EKUZ czy podstawowe ubezpieczenie od biura podróży.

 
 
 

1 komentarz

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
Natalia
02 lip 2025
Oceniono na 5 z 5 gwiazdek.

Dlatego moje ubezpieczenie na podróże poza Polską, te bliskie i dalekie, zawsze opiewa na 40 mln zł ubezpieczenia kosztów leczenia. I głowa spokojna na wakacjach :)

Polub

© 2025 Jarema Morawiak. Strona zbudowana na platformie Wix.com

bottom of page